!function(f,b,e,v,n,t,s){if(f.fbq)return;n=f.fbq=function(){n.callMethod? n.callMethod.apply(n,arguments):n.queue.push(arguments)};if(!f._fbq)f._fbq=n; n.push=n;n.loaded=!0;n.version='2.0';n.queue=[];t=b.createElement(e);t.async=!0; t.src=v;s=b.getElementsByTagName(e)[0];s.parentNode.insertBefore(t,s)}(window, document,'script','https://connect.facebook.net/en_US/fbevents.js'); fbq('init', '417725715092345', {}, { "agent": "wordpress-5.7-3.0.5" fbq('track', 'PageView', []); (function(w,d,s,l,i){w[l]=w[l]||[];w[l].push({'gtm.start': new Date().getTime(),event:'gtm.js'});var f=d.getElementsByTagName(s)[0], j=d.createElement(s),dl=l!='dataLayer'?'&l='+l:'';j.async=true;j.src= 'https://www.googletagmanager.com/gtm.js?id='+i+dl;f.parentNode.insertBefore(j,f); })(window,document,'script','dataLayer','GTM-WVPBPZ4');

04 Maj 2021

Egzamin ósmoklasisty z angielskiego

Reforma szkolnictwa zlikwidowała egzaminy szóstoklasisty – hurra! Ale w zamian przyniosła egzamin ósmoklasisty. Dwa lata nauki więcej, które trzeba opanować – to brzmi przerażająco. Na szczęście do egzaminu ósmoklasisty z angielskiego można się łatwo i skutecznie przygotować. Sprawdźcie jak wygląda egzamin ósmoklasisty z angielskiego!

egzamin ósmoklasisty z angielskiego

Egzamin ósmoklasisty – dlaczego angielski?

Nie musimy chyba wyjaśniać, dlaczego większość uczniów (dobrze ponad 96% zdających w 2020 roku!) wybiera język angielski. Tak, jak dawniej uczono w szkołach rosyjskiego, tak dziś prym wiedzie właśnie angielski. To język, który w XXI wieku otwiera niezliczone ilości drzwi – w pracy, w rozrywce, w zdobywaniu wiedzy. Przykłady można mnożyć.

Warto jednak pamiętać, że choć angielski jest niekwestionowanym liderem wśród języków obcych na egzaminie ósmoklasisty, to wcale nie oznacza, że z automatu można zdobyć dobry wynik. Podejście do egzaminu “z marszu” może okazać się nie lada wyzwaniem.

Statystyki CKE za 2020 rok wyglądają ciekawie. Średnio każdy uczeń zdobył wynik 54% – ale niewiele nam to mówi w porównaniu, bo wyniki z francuskiego to 72%, a z hiszpańskiego 66%. Z tym, że do angielskiego podeszło niemal 320 tysięcy uczniów, a do francuskiego i hiszpańskiego 94 i 105 uczniów, odpowiednio.

Wiele jednak mówi wykres zdobytych wartości. Moglibyśmy się spodziewać, że będzie on przypominał krzywą Gaussa – wysoko na środku, mniej na brzegach. Tymczasem… Wyniki z angielskiego mają dwa szczyty – jeden w okolicy 20% punktów i drugi w okolicy 93%. Pomiędzy nimi jest dolinka. Dziewczęta mają trochę więcej wyników w górnej części skali, chłopcy – w dolnej, ale tak w rzeczywistości te różnice są promilami.

To oznacza jednak, że do tego egzaminu również warto przygotować się tak, jakby był maturą w wersji light. Choć nie można go co prawda nie zdać, w przeciwieństwie do matury, to jednak jego dobry wynik może zaważyć na przyszłości młodego nastolatka.

Jak wygląda egzamin ósmoklasisty z języka obcego?

Niedawno pisaliśmy o tym, jak przygotować się do ustnej matury z angielskiego, bo część ustna egzaminu z języka nowożytnego jest na maturze obowiązkowa. Inaczej wygląda to na egzaminie kończącym ósmą klasę. Ustnej części w nim nie ma, uczniowie sprawdzani są tylko w formie pisemnej.

W 2020 roku egzamin składał się z 51 zadań, z których można było zdobyć łącznie 60 punktów. 36 z tych punktów pochodziło z zadań zamkniętych, czyli zadań z wyborem odpowiedzi natomiast 24 punkty przynosiły zadania otwarte – z luką do uzupełnienia lub takie, w których trzeba było wpisać własną odpowiedź lub stworzyć własny tekst (e-mail).

Sam egzamin trwa 90 minut i jest podzielony na kategorie według tego, co sprawdza. Przyjrzyjmy im się i sprawdźmy, jak można się do nich przygotować.

Część I: Rozumienie ze słuchu

Pierwsza część może spędzać sen z powiek niejednemu uczniowi. Sala gimnastyczna, późna wiosna (zwykle czerwiec) zmusza do wyboru między otwartymi oknami i hałasem albo zamkniętymi oknami i darmową sauną. I na pewno ktoś kaszlnie w trakcie odsłuchiwania nagrania. Na szczęście nagrania puszczane są dwukrotnie.

W zadaniach z rozumienia ze słuchu musimy wykazać się kilkoma różnymi umiejętnościami:

  • Rozumienie ogólnego przekazu wypowiedzi (w 2020 trzeba było wskazać, czy mówiąca kobieta się martwi, chce zgłosić wypadek na policji czy udziela rady)
  • Znajdowanie szczegółowych informacji (uzupełnianie luk, wskazanie o czym rozmawiają osoby na nagraniu)
  • Umiejętność znalezienia kontekstu wypowiedzi (gdzie odbywa się rozmowa, w jakim miejscu są rozmówcy)

Na co zwrócić uwagę: nagrania nie będą przekazywały nam prostej odpowiedzi. Kobieta na nagraniu nie powie “I am worried”, jeśli odpowiedzią jest “she expresses worry”. Uczeń musi umieć powiązać inne zwroty o takim znaczeniu z poprawną odpowiedzią – w tym wypadku było to “I’m really anxious”, na przykład. Możliwe też, że jeśli do wyboru mamy trzy elementy (np. trzy ciasta), bohaterowie omówią każde z nich zanim wybiorą jedno, które musimy wskazać.

Zadanie polegające na uzupełnieniu luk w zdaniach sprawiło spory problem dużej części zdających. Wypowiedź, na której należało się oprzeć, składała się z dwóch zdań przeciwstawnych. Wielu uczniów niepoprawnie wpisało wyrazy z pierwszej części, podczas gdy powinni byli skupić się na drugiej, zaczynającej się od “but” (należało wpisać, czym James karmi swojego skunksa. James powiedział, że “Dzikie skunksy jedzą myszy i insekty. Ale ja karmię swojego jajkami i owocami”). To klasyczny przykład – nagranie usłyszymy dwa razy, dlatego nie ma co wyrywać się do wpisywania odpowiedzi od razu jak usłyszymy coś, co mogłoby pasować!

Jak się przygotować w domu: do rozumienia ze słuchu ciężko się przygotować. Nigdy nie wiemy, jaki akcent będzie mieć osoba mówiąca na nagraniu (zwykle standardowy, bez regionalnych akcentów, ale możemy nie być przygotowani, jeśli nasz nauczyciel ma inny), jakie będą warunki do odsłuchania nagrania ani czy w jego tle nie będzie na przykład słychać odgłosów ulicy albo restauracji.

Z pomocą mogą przyjść choćby filmy i seriale, najlepiej takie skierowane do młodych nastolatków (w końcu egzamin pisze się w wieku mniej więcej 15 lat). Skupmy się na prostej tematyce, nie sięgajmy po filmy wojenne lub tak zwane wysokie fantasy. Przydatne mogą być również podcasty dla młodzieży czy niektóre programy na YouTube.

Część II: Rozumienie tekstu pisanego

Tu zadania są nieco prostsze. Zdający musi przeczytać tekst i znaleźć w nim szczegółowe informacje lub ogólny kontekst/wydźwięk tekstu. Każdy uczeń może czytać tekst w dowolnym momencie egzaminu (oczywiście, nie polecamy robić tego w trakcie słuchania), w swoim tempie, można tekst podkreślać do woli. Dzięki temu, że jest to stosunkowo prosty dział, średni wynik zadań z niego wyniósł w 2020 roku 65%.

Wśród zadań znalazło się również zadanie polegające na… tłumaczeniu. Spokojnie, nie długiego tekstu. Najpierw należało się zapoznać z planem atrakcji oceanarium, a następnie uzupełnić luki w mailu po polsku, wykorzystując informacje przeczytane po angielsku. Oczywiście, nie jest to specjalistyczny tekst ichtiologiczny, a jedynie sprawdzenie, czy uczeń rozumie to, co czyta.

Wreszcie, można się też spodziewać zadań polegających na rozpoznaniu szczegółowych informacji w tekście czy na dobraniu do luk brakujących zdań.

Na co zwrócić uwagę: przede wszystkim na kolejność działania. Każdy ma swoją technikę, ale popularne są dwie metody. Pierwsza to pytania-tekst-pytania, druga to tekst-pytania-tekst, czyli w jakiej kolejności zapoznajemy się z tym działem. Jedni wolą od początku wiedzieć, czego szukać, inni wolą podejść do tekstu “na świeżo” i potem wrócić w odpowiednie miejsce tekstu. Cała różnica w tych podejściach polega wyłącznie na tym, jak uczniowi jest najwygodniej.

Ważne jest również, aby w otwartych odpowiedziach być tak dokładnym, jak to tylko możliwe. W teście z 2020 roku w jednej z luk należało wpisać “w okresie letnich wakacji”. Wszelkie wariacje na temat wakacji były akceptowane, ale już samo “w lecie” – nie, bo lato trwa dłużej niż same wakacje!

W zadaniach wymagających znalezienia szczegółowych informacji w tekście problem może sprawiać, tak jak w słuchaniu, pozorna niejednoznaczność treści. Dlatego tak ważne jest przeczytanie całości tekstu – według raportu CKE, na przykład, wielu uczniów (aż 49%) wskazało błędną odpowiedź w jednym z zadań, być może sugerując się jednym słowem, a nie całością kontekstu. Podobnie, zaledwie 53% odpowiedzi było poprawnych w zadaniu z wyciętymi zdaniami. Dlatego ważne jest, żeby czytać całość – zrozumienie kontekstu to klucz, zwłaszcza, że niektóre z pytań mogą być lekko podchwytliwe (np. mogą używać podobnych słów co niepoprawne odpowiedzi, ale w innym znaczeniu).

Jak się przygotować w domu: właściwie – tylko czytając. Warto znaleźć nastolatkowi krótkie teksty, dosłownie po kilka linijek, i zadawać mu pytania dotyczące tego, co przeczytał. Mogą tu sprawdzić się opisy produktów z Amazona, ogłoszenia, czasem nawet anglojęzyczne wpisy niektórych marek na Facebooku. Ważne, żeby była w nich zawarta jakaś konkretna informacja, o którą możemy spytać. Samemu, w domowych warunkach, może nam jednak być ciężko znaleźć tekst, z którego da się wyciąć jednoznaczne zdania do uzupełnienia.

Część III: Znajomość funkcji językowych

Brzmi groźnie, ale wcale takie nie jest – ten dział sprawdza podstawowe umiejętności komunikacyjne, czyli czy umiemy odpowiednio zareagować do odpowiedniej sytuacji. Zwykle są to zadania typu “Ktoś mówi ci X. Wyraź zaskoczenie/zdumienie/radość”, a zdający musi wybrać jedną z sugerowanych odpowiedzi-wypowiedzi, która przekazuje właśnie to.

Jedno z typowych zadań tego rodzaju to uzupełnienie dialogu. W wypowiedziach brakuje kilku fraz (najczęściej złożonych maksymalnie z czterech wyrazów – takie ograniczenia podane są w treści zadania), mamy za to podane jedno słowo w nawiasie, które musimy użyć – i to zazwyczaj bez odmieniania go w żaden sposób!

Na co zwrócić uwagę: jak zawsze, koniecznie na przeczytanie całości pytania i całości odpowiedzi. Jeśli, jak w przykładzie z 2020 roku, musimy wyrazić zaskoczenie, nie zawsze poprawną odpowiedzią będzie ta, która ma w sobie słówko surprise. W tym konkretnym zadaniu pełna odpowiedź brzmiała That doesn’t surprise me at all!, czyli… “w ogóle mnie to nie zaskakuje”. Zaskoczenie wyrażało natomiast Really? I can’t believe it! Czy można powiedzieć, że takie chwyty są robione złośliwie? Absolutnie nie, bo o to właśnie chodzi – o sprawdzenie, czy uczeń rozumie, co mówi, czyta, i co chce przekazać.

Wyjątkowo trudne okazało się za to zadanie z uzupełnieniem luk w dialogu. Luki były trzy, średnia poprawnych odpowiedzi to zaledwie 26%! W raporcie CKE zwróciło uwagę na kilka rzeczy:

  • Uczniowie przekraczali limit słów: miały być maksymalnie 4, niektórzy pisali po 6 (tak, to już oznacza okrągłe zero punktów za tę lukę)
  • Uczniowie nie używali słowa podanego w nawiasie lub je odmieniali (jeśli w nawiasie jest no, słowa takie jak not nie są zaliczane, podobnie jak w przypadku kiedy w nawiasie jest ask, a my użyjemy asked!)
  • Uczniowie nie rozumieli kontekstu i losowo próbowali wstawić słowo z nawiasu

To ostatnie jest szczególnie ważne, bo w wymienionych przykładach, sporo błędnych odpowiedzi, jest po prostu niepoprawnych gramatycznie. Wymagane konstrukcje nie należały do skomplikowanych i uczniowie z pewnością słyszeli je wielokrotnie na zajęciach w szkole.

Jak przygotować się w domu: złotej metody, jak zwykle, nie ma. Warto powtórzyć sobie dialogi z podręczników, bo one są zwykle konstruowane z wykorzystaniem podstawowych, uniwersalnych fraz, które należy znać. Mniej mogą się tu przydać książki czy seriale, bo one dążą do jak najbardziej “wyluzowanego” języka – mogą więc czasem zaszkodzić bardziej niż pomóc.

Część IV: Znajomość środków językowych

Ta część egzaminu sprawdza, czy uczniowie znają wyrażenia, czasy, inwersję i inne zabiegi gramatyczne, które są w podstawie programowej. Nie ma co ukrywać – jest to również część najtrudniejsza, niezależnie od tego, czy zadania były otwarte, czy zamknięte. Zdający muszą zwrócić uwagę na kontekst wypowiedzi, na dobór odpowiedniego czasu, ale także na odpowiednią konstrukcję.

W jednym zadaniu należało uzupełnić luki w tekście. Do każdej z nich były podane trzy odpowiedzi, A, B i C. Jedną z nich wykluczał kontekst, drugą – poprawność gramatyczna konstrukcji.

W najtrudniejszym bodaj zadaniu należało przekształcić zdania z wykorzystaniem podanego słowa. Jak wcześniej, był limit wyrazów, które można wpisać w przekształcone zdanie (trzy słowa, wliczając podane), słowa nie wolno było odmieniać i należało przekazać dokładnie to, co zdanie oryginalne. Być może ze względu na liczne ograniczenia średnia ilość poprawnych odpowiedzi wyniosła tylko 29%.

Na co zwrócić uwagę: na gramatykę, na gramatykę, a następnie na gramatykę. W jednym z przykładów z odpowiedziami do wyboru należało uzupełnić lukę ______ week. 13% zdających wybrało odpowiedź once. Tymczasem takie wyrażenie nie jest poprawne, bo wymaga aonce a week. Świadomość, że czegoś brakuje, może pomóc w odrzuceniu błędnych odpowiedzi!

Nie tylko ósmoklasistom, ale także maturzystom i studentom zadania z przekształcania zdań sprawiają trudność, warto się zatem nad nimi pochylić. Ważne jest w nich zachowanie poprawności gramatycznej, nieprzekraczanie limitu słów, wykorzystanie nieodmienionego słowa podanego w zadaniu, ale także przekazanie treści oryginalnego zdania w 100%! Odpowiedź zdającego musi funkcjonować w dokładnie taki sam sposób, jak zdanie oryginalne, czyli musi mieć identyczny sens nawet postawione zupełnie samo.

W zadaniu zdanie oryginalne brzmiało How much is petrol in Poland?, należało użyć COST, a zdanie do uzupełnienia wyglądało tak:

  • How much __________________ in Poland?

Pomijając odpowiedzi błędne gramatycznie, z odmienionym słowem cost czy ze zbyt wieloma wyrazami, raport CKE wskazał również zdania uzupełnione frazą does it cost. Formalnie – zdanie jest gramatycznie poprawne. Ale jako samodzielne zdanie nie ma sensu: How much does it cost in Poland? nic nie oznacza bez kontekstu, a powinno przekazywać to samo, co oryginał. Nie wolno zamienić więc petrol na it, bo nie wiemy, co to jest to it. Pamiętajmy – nie chodzi tu o tworzenie dialogu, ale o powiedzenie dokładnie tego samego! Poprawnych odpowiedzi było zaledwie 11%, więc warto zwrócić na to uwagę.

Jak przygotować się w domu: najprościej jest po prostu sięgnąć do podręczników. Tam na pewno znajdą się zadania podobnego rodzaju. Oczywiście, dobrze jest też powtórzyć podstawowe frazy. Ale gramatykę ciężko jest ćwiczyć samodzielnie. Jednym z ciekawych wyzwań jest na przykład wybranie kilku przypadkowych zdań i przekształcanie ich na wszystkie sposoby, jakie uczniowi przyjdą do głowy – to dobry trening kreatywności i sprawdzenie umiejętności!

Część V: Wypowiedź pisemna

Docieramy do końca – teraz pora na krótką wypowiedź pisemną. W 2020 roku był to e-mail (i pewnie będzie to e-mail przez najbliższe lata – gdzie te czasy, kiedy pisało się pocztówki z wakacji?). To jest magnum opus pracy egzaminacyjnej.

Polecenie składa się z instrukcji – zawarte w niej będą szczegóły takie jak limit słów – oraz spisu informacji, które muszą być zawarte. Według opisu zadania na egzaminie, ocenie poddawane są: “umiejętność pełnego przekazania informacji, spójność, bogactwo językowe oraz poprawność językowa”. Zatem cztery główne kryteria, którym musimy przyjrzeć się po kolei.

Umiejętność pełnego przekazania informacji: tu wiele zależy od dokładnego przeczytania polecenia. W zadaniu z 2020 roku należało napisać, co klasa dała Ani w prezencie i opisać ten przedmiot. “Przedmiot” – słowo klucz! Prezentem zatem nie może być przedstawienie czy przyjęcie. Tymczasem napisanie tylko, że klasa dała jej album, to za mało. Natomiast jeśli dała jej album, który był niebieski i były w nim ich ulubione zdjęcia – to już wystarczy! Każdy element polecenia jest ważny.

Spójność: jak w każdym języku, treść maila musi mieć jakiś “flow”. Uczeń nie może skakać od tematu do tematu, zmieniając sytuację co zdanie. Tu akurat warto trzymać się kolejności podawania informacji podanej w poleceniu i wszystko będzie dobrze.

Bogactwo językowe: czyli znajomość różnorodnych struktur (w granicach rozsądku – nikt nie wymaga szekspirowskich konstrukcji), które ułatwiają przekazywanie i zrozumienie informacji. CKE wprost wskazuje w raporcie, że niewystarczające bogactwo językowe utrudniało uczniom przekazanie informacji.

Poprawność językowa: temat-rzeka. Tu ogromną rolę odgrywa gramatyka, znajomość czasów, ale też używanie odpowiednich form, na przykład She was shocked – według CKE pojawiały się konstrukcje takie jak She was shocking, co znacząco zmienia wydźwięk zdania. Niepoprawne konstrukcje są udręką zarówno zdających, jak i egzaminatorów – jeśli utrudniają, lub wręcz uniemożliwiają zrozumienie wypowiedzi, odejmowane są nie tylko punkty za poprawność, ale też za spójność czy przekazanie informacji. O ile błędy ortograficzne, jeśli nie zmieniają zupełnie znaczenia zdania, będą kosztować ucznia tylko punkty w kategorii poprawności, o tyle gramatyczne to już dużo większy problem.

Jak się przygotować w domu: niestety, o ile nie mamy pod ręką kogoś, kto dobrze zna angielski i jest w stanie wyłapać i poprawić błędy (a ciężko wymagać, żeby każdy rodzic był na boku anglistą), o przygotowania we własnym zakresie może być ciężko. Na pewno warto poszukać przykładów maili, pocztówek czy listów pisanych po angielsku. Pomóc mogą też zdania z egzaminów ósmo- czy szóstoklasisty z poprzednich lat, czasem warto także sięgnąć do próbnych matur.

Najlepsze przygotowania do egzaminu ósmoklasisty z angielskiego

Spójrzmy prawdzie w oczy. Większość z nas nie jest anglistami. Może mieliśmy angielski w ogólniaku, może pracodawca zapewnił nam kursy, może sami korzystamy z lekcji angielskiego online lub stacjonarnie. To jednak nie daje nam, rodzicom, spokoju sumienia – w końcu egzaminy przygotowują pedagodzy, angliści.

Nawet jeśli rodzic anglistą jest, nie znaczy to, że ma czas – nie mówiąc o siłach – żeby regularnie szykować dla swojego dziecka rozmaite wersje testów próbnych, prawda? Poza tym, mówi się “lekarzu, lecz się sam”, i podobnie sprawa ma się z uczeniem własnego potomstwa. Możemy być zbyt pobłażliwi, albo przeciwnie, zbyt wymagający. Co zatem zrobić, żeby mieć pewność, że progenitura nasza jest odpowiednio przygotowana, aby śpiewająco zdać egzamin ósmoklasisty?

Najprostszą odpowiedzią jest: oddać sprawę w cudze ręce. W obecnych czasach, a w naszej szkole zawsze, możliwe są kursy angielskiego online. W TalkBack prowadzą je native speakerzy, co dodatkowo dodaje “prestiżu”. Przygotowanie do egzaminu ósmoklasisty to dla nas żaden problem – lektorzy upewnią się, że uczeń zna wszystkie potrzebne zwroty, gramatykę, konstrukcje. Przećwiczą z nim rozumienie ze słuchu, pisanie, czytanie, a nawet mówienie, żeby edukacja była kompletna.

Dodatkowo, takie lekcje angielskiego online przydadzą się nie tylko jako ostatni szlif przed egzaminem – mogą też dać całkiem sowite bonusy w dalszej edukacji, a ta z kolei może się przełożyć na błyskotliwą karierę w niemal każdej dziedzinie życia!

Autor: Piotr Morawiec, Marketing Manager w TalkBack